Rocznica akcji Bollwerk. Co świętowali poznaniacy?

« wróć

Pamięć żołnierzy Armii Krajowej, którzy w nocy z 20 na 21 lutego 1942 roku podpalili niemieckie magazyny wojskowe nad Wartą, uczczono w środę w Poznaniu. Najpierw w Auli Nova Akademii Muzycznej zaprezentowano część artystyczną, poświęconą polskim konspiratorom, a potem pod pomnikiem uczestników akcji na ul. Estkowskiego – w obecności przedstawicieli władz miasta – złożono wiązanki kwiatów.

 

Obchody rocznicy akcji Bollwerk przy ul. Estkowskiego w Poznaniu (fot. Piotr Skórnicki, Agencja Gazeta)

 

 

O specjalną oprawę tej uroczystości zadbali kibice Lecha Poznań, którzy na samo zakończenie odpalili przed pomnikiem race. Podziękował im za to jeden z uczestników spotkania. – To było bardzo spontaniczne, świadczyło o uznaniu kibiców dla akowców – powiedział nam anonimowo obserwator tego zdarzenia.

 

Ufundowany przez mieszkańców Poznania pomnik stoi przy ul. Estkowskiego. Widnieją na nim nazwiska wszystkich uczestników akcji „Bollwerk”. Akcją dowodził starszy sierżant Michał Garczyk – pseudonim „Kuba”. 12 żołnierzy AK i pięciu mieszkańców Chwaliszewa, prowadzonych przez Ślepego Antka – Antoniego Gąsiorowskiego – podłożyło ogień pod niemieckie składy w porcie rzecznym w Poznaniu. W pożarze spłonęła żywność dla Wehrmachtu i mundury wojskowe, przeznaczone na front wschodni. Niemcy wycenili swoje straty na 1,5 mln marek. Gestapo aresztowało wszystkich uczestników akcji. Ślepy Antek (nazywany tak z powodu straconego w młodości oka) zginął rok później bohaterską śmiercią – rzucił się podczas przesłuchania do gardła jednemu z oprawców. Niemcy stracili też „Kubę”.

 

Pomnik akcji „Bollwerk” zaprojektowali M. Banasiewicz i J. Nowakowski. Co roku w lutym składane są pod nim kwiaty ku czci poznańskich konspiratorów.

 

Źródło: Gazeta Wyborcza

Dodaj komentarz
Komentarz:
Użytkownik:
Email:
  Wyślij
 
Kategorie
Archiwum