Politechnika Wrocławska razem z miastem wybuduje kolejkę nad Odrą

« wróć

Przejazd nad Odrą z Wybrzeża Wyspiańskiego do Geocentrum na Przedmieściu Oławskim potrwa niecałe trzy minuty. Przeprawa finansowana przez uczelnię i miasto ma być gotowa w połowie przyszłego roku.

 

Kolejka nad Odrą (wizualizacja Mackiewicz & Szydło/materiały Politechniki Wrocławskiej)

 

 

Jedna stacja kolejki stanie przy wschodnim krańcu budynku C-13, czyli popularnego Serowca. Trasa o długości ok. 480 m łukiem przejdzie w stronę drugiego brzegu Odry w okolice ujścia Oławy do Odry. Druga stacja będzie przy budowanym właśnie nowym budynku Wydziału Górnictwa, zaraz za ulicą Na Grobli. Liny, po których poruszać się mają dwa zamknięte wagoniki, rozpięte będą na dwóch-trzech pylonach.

 

W jednym wagonie zmieści się do 15 osób, w ciągu godziny przez Odrę będzie mogło się przeprawić nawet 370 osób, w tym osoby na wózkach i rowerzyści. – Ma działać przez okrągły rok. Przejazd uniemożliwi tylko wiatr, którego szybkość przekroczy sto kilometrów na godzinę – mówi prof. Antoni Szydło, pomysłodawca przedsięwzięcia.

 

O konieczności budowy dodatkowej przeprawy przez Odrę na wysokości kampusu Politechniki Wrocławskiej mówiło się od dawna. Przy ul. Na Grobli uczelnia buduje Geocentrum, w którym znajdą się nowoczesne laboratoria i pracownie m.in. dla Wydziału Geoinżynierii, Górnictwa i Geologii. Pierwotnie planowano budowę kładki dla pieszych, jednak pomysł zarzucono, bo jego realizacja kosztowałaby nawet 16 mln zł.

 

– Budowa kolejki będzie znacznie tańsza. Ma kosztować około 8 mln zł, na co w równych częściach złożą się politechnika i miasto – podkreśla prof. Tadeusz Więckowski, rektor PWr. – Senat uczelni już zgodził się na tę inwestycję.

 

Prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz entuzjastycznie zachwalał pomysł budowy kolejki: – Będzie pełnić rolę środka komunikacji, ale będzie także atrakcją turystyczną ze wspaniałym widokiem na most Grunwaldzki i Ostrów Tumski.

 

Kolejka będzie zintegrowana z systemem komunikacji miejskiej, jej pasażerowie będą mogli korzystać z urbancard. Operatorem przeprawy będzie politechnika, która ma także odpowiadać za jej konserwację.

 

Prof. Szydło marzy, aby podobne połączenia powstały w kilku kolejnych miejscach we Wrocławiu, choćby z Kozanowa na Osobowice. – Następne mogłyby powstać z Wyspy Opatowickiej na Biskupin i z górki maślickiej w stronę Odry – dodaje prezydent Dutkiewicz.

 

Lada moment ogłoszony zostanie przetarg na projektanta i wykonawcę kolejki. Budowa mogłaby ruszyć wiosną, a pierwsi pasażerowie mogliby z niej skorzystać w połowie 2012 roku.

 

Źródło: Gazeta Wyborcza

Dodaj komentarz
Komentarz:
Użytkownik:
Email:
  Wyślij
 
Kategorie
Archiwum