Data / Listopad 2011

19 października Rada Osiedla Naramowice podjęła uchwałę w sprawie wniosku do Prezydenta oraz Rady Miasta o ujęcie w budżecie miasta środków na budowę "Wartostrady". Oto jej treść:

 

 Uchwala_Rady_Osiedla_Naramowice.pdf

 

Rada Osiedla Naramowice proponuje, by Wartostrada przebiegała w następujący sposób:

 

Projekt trasy (fot. Rada Osiedla Naramowice)

Tegoroczne Dni Wielkopolski odbędą się 2–5 grudnia pod hasłem Tu zaczyna się Polska, pod patronatem Marszałka Województwa Wielkopolskiego, Wojewody Wielkopolskiego i Prezydenta Miasta Poznania.

 

3 grudnia (sobota), godz. 17:00, Sala Czerwona Pałacu Działyńskich

Uroczystość ogłoszenia nominacji oraz wręczenia Nagrody Głównej WTK za rok 2011.

Występ Celiny Kotz – uczestniczki XIV. Międzynarodowego Konkursu Skrzypcowego im. Henryka Wieniawskiego w Poznaniu.

Akompaniament: Joanna Zathey

W programie:

N. Milstein Paganiniana, H. Wieniawski LegendaPolonez D-dur,

E. Lalo Symfonia hiszpańska cz. IV i V.

 

Wstęp wolny

 

4 grudnia (niedziela), godz. 10:00, Kino Apollo w Poznaniu, ul. Ratajczaka 18

Uroczystość złożenia kwiatów pod tablicą pamiątkową Polskiego Sejmu Dzielnicowego 3–5 grudnia 1918 w Poznaniu. O godz. 11:00 w tym samym dniu w Poznańskiej Farze tradycyjna msza św. W intencji Wielkopolan.

 

ZAPRASZAMY !

 

A właściwie jej fragmentem. Pierwsze metry wyasfaltowanej pieszo-rowerowej ścieżki znajdą się na Szelągu. W przyszłym roku miasto opracuje też projekty dalszych odcinków trasy wzdłuż Warty.

 

Warta w rejonie Ostrowa Tumskiego (fot. Radomil, Wikimedia Commons)

 

Wartostrada to projekt rekreacyjnej ścieżki dla pieszych i rowerzystów opracowany przez wydział ochrony środowiska. Trasa pobiegnie po obu stronach rzeki, od mostu Przemysła do mostu Lecha. Na ostatnim posiedzeniu komisji ochrony środowiska poznaliśmy szczegóły dotyczące przebiegu trasy i terminów jej realizacji. Wczoraj Rada Osiedla Stare Miasto przedstawiła je mieszkańcom. – Ścieżka pobiegnie ul. Nadbrzeżną, wzdłuż Trasy Szelągowskiej, połączy się z istniejącą trasą rowerową na moście Lecha. Dalej, na ul. abpa Hlonda skręci w stronę rzeki i pobiegnie po stuletnim wale na terenie starorzecza. Ścieżka dobiegnie do ICHOT-u, a potem poprowadzimy ją wzdłuż Cybiny. Przy Politechnice mamy problem, bo plan miejscowy nie przewiduje ścieżki między uczelnianymi budynkami a rzeką, tylko przy ul. Piotrowo – opisywał przebieg trasy Leszek Kurek, dyrektor WOŚ. Dalej trasa połączy się z istniejącą już na Ratajach ścieżką. Mostem Przemysła przebije się na drugą stronę rzeki. Tam pobiegnie istniejącą ścieżką, a od mostu Rocha wzdłuż ul. Ewangelickiej. – Problemem będzie odcinek od mostu Chrobrego do parku Szelągowskiego. Teren przy osiedlu na Szyperskiej jest zamknięty – dodaje Kurek. Być może ten ostatni fragment będzie trzeba pokonać ulicą.

 

Szeroka na 4 m Wartostrada będzie asfaltowa. Kilometr takiej drogi kosztuje ok. 1 mln zł. Ma ona powstawać etapami. W przyszłym roku gotowa będzie jej pierwsza część – od Garbar, przez park Szelągowski, do mostu Lecha. Komisja ochrony środowiska wniesie poprawki do budżetu na 2012 r. Jeśli uda się je uchwalić, w przyszłym roku powstanie projekt ścieżki po prawej stronie rzeki. Nad resztą trasy WOŚ pracować będzie w kolejnych latach. Powodem wolnego tempa prac nie jest tylko trudna sytuacja finansowa miasta. Trasa przebiegać będzie m.in. przez działki należące do archidiecezji poznańskiej. Chodzi o starorzecze przy ul. abpa Hlonda. – Mamy już wstępną zgodę władz kościelnych na poprowadzenie Wartostrady na ich terenie – mówi Bartosz Guss, wicedyrektor WGN. Wartostrada biec będzie na terenach zalewowych. Dlatego WOŚ nie ustawi tam latarni, ławek i koszy na śmieci.

 

Źródło: Gazeta Wyborcza

17 listopada gościem programu „Poranek dnia” Poznańskiej Telewizji ONTV był Rafał Przybył – dyrektor projektu „Portowo”. Opowiadał on o konkursie na nazwę Partnerstwa, projekcie zabudowy pofabrycznego terenu na Starołęce, i, co najważniejsze – o planie przywrócenia Warty miastu.

 

Rafał Przybył, dyrektor projektu "Portowo" w "Poranku dnia" (fot. ONTV)

 

Na naszej stronie znaleźć można wiele informacji poświęconych konkursowi na nazwę dla Partnerstwa powołanego przez miasto Poznań oraz firmy: KuiperCompagnons, DHV i SwedeCenter. Warto wziąć w nim udział, nie tylko ze względu na chęć przywrócenia rzeki miastu, lecz także dla samej nagrody, która jest niebanalna. Jest nią kajak, a zdobyć go może każdy. – Robocza nazwa samego projektu w tej chwili brzmi „Na rzecz Warty”, natomiast przy okazji utworzenia Partnerstwa wpadliśmy na pomysł, że fajnie byłoby też włączyć w to lokalną społeczność i takim sposobem na uaktywnienie jej jest właśnie konkurs – opowiada dyrektor projektu „Portowo”.

 

Dlaczego przedsięwzięcie realizowane ma być akurat na Starołęce – w miejscu tak specyficznym, nie tylko ze względu na lokalizację? – Dwa lata temu, a w tej chwili już prawie trzy, nabyliśmy nieruchomość, gdzie w zasadzie cały czas jeszcze jest to teren poprzemysłowy. Kiedyś była tam fabryka „Polleny-Lechii”, w której produkowano proszki. Druga część nieruchomości to był tzw. Stary Port Rzeczny czy stocznia remontowa – remontowano tam statki. Aż się prosi, żeby tę część Poznania przywrócić i z powrotem oddać mieszkańcom – mówi Rafał Przybył, tłumacząc: – Już od kilkudziesięciu lat stopniowo zaczęliśmy się odwracać od rzeki, przestała ona pełnić swoje funkcje transportowe i tak w miarę upływu lat jej znaczenie spadało.

 

Mimo wszystko, dyrektor projektu spogląda w przyszłość z optymizmem: – Wierzę w to, że rzeka zostanie przywrócona miastu, a miasto odwróci się znowu w kierunku rzeki. (…) To był m.in. jeden z powodów, dla których zaangażowaliśmy się w Partnerstwo „Na rzecz Warty”, ponieważ głęboko wierzymy, że będąc jedynym projektem w takim kontekście, nie możemy być wyspą – bez kontekstu.

 

Rafał Przybył sporo mówi też właśnie o projekcie, dużym i niezwykle trudnym, nie tylko ze względu na skalę i rozmach realizacji: – W naszym przedsięwzięciu jesteśmy prekursorem, przez co też jest dosyć trudno. Sam projekt będzie w dużej części projektem mieszkaniowym, nieznaczny fragment będą to również powierzchnie usługowe niezbędne dla funkcjonowania nowoczesnych mieszkańców dużego miasta na tym terenie – zapowiada.

 

Kiedy możemy spodziewać się jego realizacji? – „Portowo” jest projektem, który jest we wstępnych fazach koncepcyjnych. (…) Zakładamy, że budowa pierwszych budynków mogłaby się rozpocząć w końcu przyszłego roku, ewentualnie wiosną 2013. Myślę, że co roku będą to kolejne budynki, przez co wydaje się, że to jest projekt, który ma horyzont 8–10-letni – wyjaśnia dyrektor projektu.

 

Jednak „Portowo” to nie tylko osiedle. Tuż po wybudowaniu pierwszych obiektów mieszkaniowych, rozpocząć się mają prace nad zagospodarowaniem samej rzeki i basenu portowego. Warto pamiętać też o roli, jaką odgrywa miasto, a która zdaniem Rafała Przybyła jest wiodąca: – Nie bylibyśmy członkiem tego Partnerstwa, gdybyśmy nie wierzyli, że jest to dosyć znaczący i taki solidny impuls również dla władz miasta i zachęta, żeby również w tym zakresie podejmować decyzje. (…) Miasto powinno być też od strony ekonomicznej zainteresowane tym, żeby ten projekt ruszył do przodu.

 

Całą rozmowę z Rafałem Przybyłem, dyrektorem projektu „Portowo” znaleźć można tutaj.

Miasto Konin otrzymało Grand Prix Konkursu Towarzystwa Urbanistów Polskich Oddział w Poznaniu – organizowanego pod hasłem "Najlepiej zagospodarowana przestrzeń publiczna w Wielkopolsce" – za realizację projektu pt. "Zagospodarowanie terenów nadbrzeżnych – Bulwar Nadwarciański w Koninie".

 

Jury konkursu w czasie obrad (fot. TUP Poznań)

 

"W uzasadnieniu komisji oceniającej, za najważniejszy atut prezentowanej przestrzeni publicznej uznano wysoką rolę społeczną, jaką bulwary pełnią w procesie reintegracji starej i nowej części Konina oraz ich znaczenie w systemie Wielkiej Pętli Wielkopolski. Kapituła konkursu doceniła także doskonale przygotowane materiały, prezentujące całość przeprowadzonych działań – od pomysłu do realizacji, a także kolejne ich etapy" – poinformował sekretarz konkursu dr inż. arch. B. Kaźmierczak.

 

Jury przewodniczył prezes Poznańskiego Oddziału SARP Eugeniusz Skrzypczak. Wyróżnienia otrzymały miasta: Wolsztyn i Poznań.

 

Prezentacja laureatów oraz uroczyste wręczenie dyplomów honorowych przez wicemarszałka województwa wielkopolskiego Wojciecha Jankowiaka oraz przewodniczącego kapituły konkursu prezesa SARP w Poznaniu Eugeniusza Skrzypczaka – nastąpi podczas Dnia Urbanisty na Międzynarodowych Targach Budownictwa BUDMA 2012, które odbędą się w dniach 24–27 stycznia 2012 roku w Poznaniu.

 

Szczegółowe informacje dostępne będą na stronie Oddziału Poznańskiego TUP: http://tup.poznan.pl.

 

Źródło: UM Konin

Wyprawa z Santiago de Compostela do Gdańska to plan znanego podróżnika Marka Kamińskiego na 2012 r. Jednym z etapów będzie kajakowy spływ Wartą i Notecią przez Wielkopolskę.

 

Marek Kamiński w Gazeta Cafe (fot. Lukasz Ogrodowczyk, Agencja Gazeta)

 

Zdobywca obu biegunów w ciągu jednego roku, założyciel fundacji pomagającej m.in. osobom niepełnosprawnym, a także szef edukacyjnego instytutu, autor kilku książek i bohater filmów – Marek Kamiński był w środę gościem Gazeta Cafe. Opowiadał nie tylko o swoich ważnych wyczynach z przeszłości, ale i najbliższych planach. Cel na 2012 r. to wyprawa z Santiago de Compostela do Gdańska.

 

Kamińskiego zainspirowała historia jednego z mieszkańców Pomorza, który w 1514 r. trafił do sanktuarium św. Jakuba. – Odbył tam pielgrzymkę, żeby znaleźć duchowy spokój. Ale poczuł tam niedosyt. Chciał znaleźć w Europie inne miejsce. Wskazano mu Nagą Górę na Pomorzu, a więc tam, skąd pochodził. Historia jest bardzo skomplikowana, bo sto metrów od tego miejsca popełnił samobójstwo. Ale morał jest taki, że często jedziemy bardzo daleko, by odnaleźć szczęście i spokój, kiedy możemy znaleźć je bardzo blisko – mówił Kamiński.

 

Podróżnik wyruszy w przyszłym roku śladami historii sprzed 500 lat. Szczegóły są na razie dopracowywane, ale pewne jest, że szlak od Berlina przebiegać będzie na wodzie. – Ten odcinek pokonam kajakiem. Warta będzie pomostem między Odrą a Kanałem Bydgoskim, którym dotrę do Wisły. Całość być może zamknie się na owej Nagiej Górze – tłumaczył słuchaczom Kamiński.

 

– To znaczy, że Warta będzie bardzo krótkim odcinkiem, a w Wielkopolsce większość stanowić będzie Noteć – zwróciła uwagę obecna na spotkaniu senator Jadwiga Rotnicka (PO), która chce ożywić nadwarciańskie tereny w całym regionie. To jeden z jej senackich priorytetów, bo jest szefową komisji środowiska.

 

Rotnicka miała rację, bo spojrzenie na mapę wystarczy, by się przekonać, że Kamiński po przekroczeniu granicy Polski w Kostrzynie nad Odrą popłynie Wartą ok. 70 km przez Gorzów do Santoka w woj. lubuskim, gdzie wpłynie na Noteć i tu dopiero przekroczy granice Wielkopolski, by m.in. przez Wieleń, Czarnków i Ujście dotrzeć do Nakła n. Notecią już w woj. kujawsko-pomorskim. Ten odcinek wynosi 187 km. – Od każdej trasy możliwe są odstępstwa, tak więc niewykluczone, że popłyniemy Wartą dłuższy odcinek, np. w kierunku Poznania – odpowiedział Kamiński poznańskiej senator. Wstępny termin przyszłorocznej wyprawy to lato 2012 r. – Szkoda, że ominie Poznań, ale projekt rzeczywiście jest ciekawy. Wartą i Notecią będzie płynął pod prąd, to na pewno będzie wyzwanie – ocenia Rotnicka.

 

Ale kolejna podróż to nie jedyne wyzwanie na przyszły rok. Kamiński ma też w planie napisanie thrillera sensacyjnego, który także będzie nawiązywał do historii samobójcy z Pomorza. Z książkowych projektów jest też bajka dla dzieci o nowych losach św. Mikołaja, który postanowił wyprowadzić się z Bieguna Północnego. Podróżnik napisał też ciąg dalszy "Wyprawy", książki już dostępnej w księgarniach i reklamowanej jako poradnik życiowy dla tych, co szukają własnych biegunów w życiu. Kamiński przyznał, że nie jest do końca ze swojego dzieła zadowolony i nie wiadomo jeszcze, kiedy kontynuacja się ukaże.

 

Kolejny projekt to film fabularny "Biegun", który jednak wbrew tytułowi nie będzie opowieścią o zdobywaniu przez Kamińskiego biegunów. – To historia trzech przyjaciół, którzy wymyślają sobie swój własny biegun koło Włocławka. Jeden z nich jest niepełnosprawny i pozostali chcą mu jakoś pomóc. Opowiedziałem historię Juliuszowi Machulskiemu i mu się spodobała – mówi Kamiński, który nie wyklucza, że w filmie wystąpią znani polscy aktorzy.

 

Źródło: Gazeta Wyborcza

20.09.2011 r. w Szczecinie na pokładzie jednostki pływającej „Aquator” przy Wałach Chrobrego odbyło się spotkanie marszałków województw: opolskiego, dolnośląskiego, lubuskiego i zachodniopomorskiego. Marszałkowie wspólnie podpisali list intencyjny w sprawie ustalenia ram współpracy w zakresie opracowania studium wykonalności modernizacji infrastruktury przeciwpowodziowej z uwzględnieniem funkcji transportowej i dziedzictwa przyrodniczego Odry. W spotkaniu udział wzięła marszałek Elżbieta Polak.

 

Spotkanie w Szczecinie (fot. Urząd Marszałkowski Województwa Zachodniopomorskiego)

 

– Lubuskie pozdrawia Zachodniopomorskie – dziękowała za zaproszenie do Szczecina Elżbieta Polak – Marszałek Województwa Lubuskiego. – Dziękuję za waszą inicjatywę – Zachodniopomorskie będzie koordynatorem naszych działań w dobrym czasie. Chcemy podpisać ten list nie tylko dlatego, że dobrze nam się współpracuje, ale przede wszystkim dlatego, że istnieją problemy naszych mieszkańców, których nie da się rozwiązać samemu, na poziomie lokalnym czy regionalnym. Potrzebna jest współpraca ponadregionalna, a ta jest możliwa dzięki strategii dla Polski Zachodniej, wśród priorytetów której znajdują się: bezpieczeństwo, gospodarka i turystyka. Dzisiejszy list intencyjny jest więc szansą dla nas wszystkich – mówiła marszałek.

 

Współpraca regionów położonych wzdłuż Odrzańskiej Drogi Wodnej, ma na celu likwidację barier technicznych, ekonomicznych i politycznych hamujących aktywizację gospodarczą i bezpieczeństwo społeczne.

 

– Chodzi już o konkretne działania, dla których to porozumienie jest początkiem. Przygotowania do opracowania studium wykonalności modernizacji infrastruktury przeciwpowodziowej z uwzględnieniem funkcji transportowej i dziedzictwa przyrodniczego Odry to dla nas bardzo ważne zadanie. Celem porozumienia jest likwidacja barier technicznych i ekonomicznych oraz poprawa bezpieczeństwa przeciwpowodziowego. Czas już skończyć z dyskutowaniem, trzeba przystąpić do działania – mówiła marszałek Elżbieta Polak. I dodała, że gdy studium i cała dokumentacja będą gotowe, będziemy już przygotowani do nowej perspektywy programowania. Zabezpieczenie Odry jest ważne dla całej Polski Zachodniej, gdyż jest ona osią łączącą północ z południem.

 

– Odra to nie tylko potencjał gospodarczy, ważna i najbardziej ekologiczna droga transportowa, ale ważne również jest turystyczne wykorzystanie rzeki. Mamy już przykłady świetnych projektów realizowanych z programu EWT czy LRPO, m.in. budowa portu w Cigacicach, 8. zabezpieczenie p. powodziowe miasta Bytom Odrzański – etap II (wał p. powodziowy rzeki Odry). Opracowanie studium wykonalności stworzy nam podstawy do przygotowania działań w ramach strategii Polski Zachodniej. To bardzo ważne dla naszego regionu, bo sami przecież nie rozwiążemy tego problemu – dodała marszałek Elżbieta Polak.

 

Włodzimierz Chlebosz, przedstawiciel Zarządu Województwa Dolnośląskiego mówił o szczegółach dotyczących podpisanego dzisiaj dokumentu: – Odra jest kręgosłupem dla rzecznej gospodarki – transport wodny jest oszczędniejszy niż tradycyjny. Wzdłuż brzegów Odry kwitnie życie turystyczne, większość zabytków i zamków nadodrzańskich tak naprawdę piękno prezentuje od strony wody – to też magnes dla turystów z Polski i Europy. Nasza praca ma także wpłynąć na rozwój portów rzecznych oraz infrastruktury, ale także wsparcie przedsiębiorców, którzy inwestują w tereny przybrzeżne – nad Odrą można zarabiać, nawet w małych miejscowościach, których możliwości nie są jeszcze do końca właściwie wykorzystane.

 

Podpisanie listu intencyjnego odbyło się z inicjatywy Urzędu Marszałkowskiego Województwa Zachodniopomorskiego.

 

Źródło: Urząd Marszałkowski Województwa Lubuskiego

Gryfińskie nabrzeże wraz z okalającą zabudową mają służyć stworzeniu tzw. waterfrontu. Będzie to aktywny styk miasta z rzeką, w którym będą się ogniskować głównie funkcje o charakterze rekreacyjnym i turystycznym.

 

Być może tak będzie wyglądać gryfińskie nabrzeże (Głos Szczeciński)

 

Miasto rekonstruuje swoje nabrzeże. Kilka dni temu podpisano umowę z wykonawcą robót budowlanych na drugi etap budowy nabrzeża dla obsługi jednostek pasażerskich oraz turystyki żeglarskiej na prawym brzegu Odry Wschodniej.

 

Obecnie trwają prace po południowej stronie mostu na Odrze Wschodniej zwanej popularnie Regalicą. Wjeżdżając na most od strony Gryfina, po lewej stronie zobaczymy trwające prace, które wzbudzają ciekawość gryfinian. Są one zaawansowane w połowie i skończą się za rok. Natomiast 10 listopada br. podpisano umowę na rozpoczęcie prac budowy nabrzeża po prawej, północnej stronie mostu. Projekt nosi nazwę "Budowa nabrzeża obsługi jednostek pasażerskich oraz turystyki żeglarskiej na prawym brzegu rzeki Odry Wschodniej km 717,5 718,6. Nabrzeże pasażerskie północne. Nabrzeże część północna – rejon nabrzeża pasażersko-postojowego (port pasażerski)". Po obu inwestycjach Gryfino ponownie stanie się jednym z ogniw zachodniopomorskiego szlaku żeglarskiego, który łączy Berlin z portami Pomorza Zachodniego.

 

Miejsce na pięć jednostek

 

Gryfińskie nabrzeże jest długie. Głównym miejscem spacerowym jest zrujnowane nabrzeże na północ od mostu. Tutaj władze Gryfina mają w planie obudowanie nabrzeża dla żeglugi pasażerskiej. Powstanie także towarzysząca infrastruktura do obsługi ruchu turystycznego. Będzie specjalnie przystosowane miejsce zaokrętowania i wyokrętowania pasażerów, a także zaopatrzenia statków w żywność, wodę i inne produkty niezbędne dla potrzeb pasażerów i załogi. Przy nabrzeżu możliwy będzie jednoczesny postój aż pięciu statków. Planiści zakładają, że z gryfińskiego nabrzeża będą mogły korzystać wodoloty. Długość całkowita nabrzeża, wraz z odcinkiem technicznym oraz odcinkiem zamykającym konstrukcję od północy wyniesie 254,5 m. Odra zostanie tutaj pogłębiona do 4 m. Całkowita wartość projektu wynosi 18 296 863,88 zł. Połowa współfinansowana będzie przez Unię Europejską z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Zachodniopomorskiego na lata 2007–2013. Nabrzeże północne ma zostać oddane do użytku do końca kwietnia 2013 r.

 

Południowe wybrzeże w połowie

 

Zrujnowane gryfińskie nabrzeże powoli przywracane jest do świetności. Głos towarzyszy projektowi już od początku, od 2006 r., opisując wtedy przygotowanie dokumentacji. Obecnie realizowany jest pierwszy etap czyli budowa południowej części nabrzeża. Na realizację pierwszego etapu gmina Gryfino otrzymała 2,5 mln euro ze środków programu INTERREG IVA. Dofinansowanie wynosi aż 85 proc. kosztów projektu. Prace polegają na budowie nabrzeża dla turystyki żeglarskiej na południe od mostu na Odrze Wschodniej. Nabrzeża przystosowane zostanie do potrzeb turystyki jachtowej. Stanowiska postojowe dla jachtów zaprojektowano przy pływających pontonach. Rozwiązanie to wybrano aby dostosować się do zmiennego poziomu wody w rzece. Oprócz budowli hydrotechnicznej stworzona zostanie towarzysząca infrastrukturą naziemna. Już wkrótce powstaną m.in. drogi, chodniki, miejsca parkingowe. Projektanci zaplanowali także zabudowę niezbędną do obsługi żeglarzy korzystających z nabrzeża. Długość nabrzeża tj. części użytkowej wraz z nabrzeżem technicznym: wynosić będzie prawie 203 m. Natomiast głębokość techniczna wyniesie 4 m. Prace południowej części nabrzeża mają być skończone w trzecim kwartale 2012 r. Miasto ma szansę z powrotem stać się portem. Koniec z odwracaniem się plecami do Odry.

 

Andrzej Kordylasiński

 

Źródło: Głos Szczeciński

– Nowy projekt związany z rzeką Wartą to jeden z moich przyszłorocznych planów – mówi sławny podróżnik Marek Kamiński.

 

Marek Kamiński, podróżnik, polarnik i przedsiębiorca, jedyny człowiek na świecie, który zdobył oba bieguny Ziemi w ciągu roku, autor kilku książek, bohater filmu  przyjeżdża do Poznania. W środę o godz. 10.30 swoją książkę „Wyprawa” będzie podpisywał w Gazeta Cafe (ul. 27 Grudnia 3).

 

Rozmowa z Markiem Kamińskim

 

Tomasz Cylka: Jest pan prawdziwym podróżniczym człowiekiem orkiestrą. Skąd pomysły na kolejne projekty?

 

Marek Kamiński: Nie mam z tym żadnych problemów. Biorę je z życia, z własnej głowy (śmiech). Inspirują mnie ludzie, których spotykam, przyroda, natura, historia. Wszystko jest dla mnie ważne.

 

Najważniejsze plany na 2012 rok?

 

Zdecydowanie projekt „Bieguny życia”, który składa się m.in. z książki i filmu.

 

To będą kolejne podróżnicze pozycje motywacyjne, które mają zachęcić ludzi do podejmowania niecodziennych wyzwań? Taka jest właśnie wydana w tym roku pana książka „Wyprawa” traktowana przez wielu jako przewodnik życiowy.

 

Jeśli chodzi o film, to pracuję nad fabularnym obrazem pod tytułem „Biegun”. Jeśli zaś pyta pan o książki, to rzeczywiście szykuję kontynuację „Wyprawy”. Zaskoczyła mnie reakcja i przyjęcie książki przez czytelników. Najlepiej świadczą o tym liczne opinie internautów. Ja już się nie chcę o niej wypowiadać, bo nie mam do niej dystansu. Ale powiem jeszcze, że piszę także thriller sensacyjny.

 

Szykuje się konkurencja dla Marka Krajewskiego? Thriller będzie fikcyjny czy oparty na faktach?

 

Częściowo fikcyjny, ale też udokumentowany faktami. Mam nadzieję, że czytelnicy będą zaskoczeni.

 

Wiem, że w pana kalendarzu jest też projekt związany z bliską Poznaniakom rzeką Wartą. Na czym on będzie polegał?

 

Zgadza się, Warta jest w moich planach, ale proszę mnie nie ciągnąć za język. Powiem o tym więcej w Poznaniu.

 

Ale to będzie powtórka z Wisły, którą przepłynął pan kajakiem od źródeł do ujścia?

 

To będzie trochę inny, szerszy projekt, także o charakterze edukacyjnym. Ale być może jednym z jego elementów także będzie spływ kajakowy.

 

Źródło: Gazeta Wyborcza

Politechnika Poznańska kupiła od Poczty Polskiej tereny przy ulicy Przystań nad Wartą. Powstanie tam nowa hala sportowa. Uczelnia przejęła też trenującą na tamtejszym boisku drużynę hokeja na trawie Pocztowiec Poznań, który zostanie wcielony do AZS.

 

Politechnika Poznańska (fot. google.maps.pl, epoznan.pl)

 

Za ponad 9,6 mln zł Politechnika Poznańska wzbogaciła się o nową działkę nad rzeką, w pobliżu centrum, która zostanie wcielona do rozbudowującego się Kampusu Warta. Wraz z nią na łono uczelni przejdzie trenująca na niej drużyna hokejowa Pocztowiec Poznań.

 

– Politechnika Poznańska chce się rozwijać w każdym aspekcie, również w zakresie sportu szeroko pojętego. Dlatego też chce włączyć w swoje struktury właśnie ten klub sportowy pocztowiec. Mamy już przecież wiele osiągnięć jeżeli chodzi o sport w ramach naszego AZS-u – powiedział WTK kanclerz uczelni dr inż. Janusz Napierała. – To jest jedna kwestia. Druga to teren. (…) Nam bardzo zależy, żeby teren pomiędzy Wartą, ulicą Kórnicką i Jana Pawła II aż po Śródkę był rzeczywiście terenem, na którym rozwijać się będzie kampus Politechniki Poznańskiej – dodaje.

 

Na zakupionej działce uczelnia chce postawić halę sportową. Inwestycja powstanie obok dzisiejszego boiska hokeistów. – Oczywiście ta hala nie będzie o pełnych wymiarach, ponieważ plan zagospodarowania przestrzennego ogranicza wysokość zabudowy – mówi Janusz Napierała. – Ale może to być hala, która pozwoli nam na przeprowadzanie zajęć z wychowania fizycznego (...) Staramy się, żeby ta hala powstała w ciągu półtora roku – dodaje.

 

Obiekt ograniczony do około 10 metrów wysokości przez miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego nie będzie przystosowany do przeprowadzania zawodów międzynarodowych. Kanclerz PP wskazuje jednak, że będzie się idealnie nadawał np. do rozgrywek ligi uniwersyteckiej.

 

Jeśli chodzi o warunki wcielenia drużyny Pocztowiec Poznań do struktur uczelni, dr inż. Napierała sugeruje, że zawodnicy, którzy będą jednocześnie studentami PP, za dobre wyniki sportowe będą mogli liczyć na dodatkowe stypendium. Jest pomysł, aby wcielony do AZS Środowisko Poznań działał na podobnej zasadzie jak AZS AWF Poznań.

 

Źródło: Epoznan.pl

1  2  następny »  ostatni »
 
Kategorie
Archiwum